Czy czujecie, że wakacje mają się ku końcowi?
Ja niestety tak, ten uścisk w żołądku to jednoznaczny sygnał :(
A tyle jeszcze zostało do zrobienia.
Z tego wszystkiego nie wiem na czym się skupić.
Czy kończyć prace domowo ogrodowe, czy szyć, czy po prostu
wyłożyć się z książką i korzystać z ostatnich wolnych dni?
Co radzicie?
Zanim na coś się zdecyduję przedstawiam
propozycję dziewczęcych dekoracji.
Tym razem kwieciście, nie różowo.
Te literki z dziurkami w środku były prawdziwym wyzwaniem.
A taka podusia lalusia od dawna za mną chodziła.
Mistrzynią w ich tworzeniu jest cassia. wu
I na koniec dwie poszeweczki.
Materiał inny, ale też kwiecisty:)
Materiał inny, ale też kwiecisty:)













