Tym razem cierpliwość osoby oczekującej
na efekt mojego zmagania się z materią, wystawiłam na prawdziwą próbę.
Jakiś czas temu otrzymałam prośbę o uszycie lali.
Nie chodziło o tildowego anioła,
ani o wymuskaną modnisię.
Lala miała przypominać taką retro szmaciankę,
z włóczkowymi czarnymi włosami,
Ubrana miała być w czerwoną bluzkę i czarne spodnie.
Zadanie wcale nie było łatwe do zrealizowania.
Mam nadzieję, że choć trochę
spełniłam oczekiwania.
Proszę oto ona
"Zuzia lalka nieduża
i na dodatek cała ze szmatek..."
:)
"Zuzia lalka niewielka
Bródka malutka
Nos jak muszelka
Oczy ma jak pięć złotych
wełniane loki a w główce marzeń sto."
Bródka malutka
Nos jak muszelka
Oczy ma jak pięć złotych
wełniane loki a w główce marzeń sto."






















