czwartek, 16 lutego 2012

Trochę kolorków

Ostatnio był ukłon w stronę wielbicielek szarości,
dzisiaj trochę bardziej kolorowo.
Niebieskości...









Już jakiś czas temu Ania z Anieliska
zaprosiła mnie do zabawy




I tu pojawił się problem nie lada,
bo ja z oglądania seriali wyleczyłam się dość dawno.
Telewizji prawie nie oglądam,
na wszystko czasu nie starcza,  nie czarujmy się.
Ale "Ranczo" lubię z jego lożą szyderców na ławeczce;)
Kiedyś namiętnie zaliczałam 
ArchiwumX , CSI- kryminalne zagadki, Kości
no lubię te z dreszczykiem;)
Teraz wolę kilka kartek dobrej książki na dobranoc.

Ponieważ długo zwlekałam z udziałem w zabawie,
zdążyła już ona przejść przez wiele blogów i trudno znaleźć
kto jeszcze nie brał w niej udziału.
Zapraszam więc kto chętny bardzo proszę:)

Za oknem prawdziwa zima.



A w domowym ciepełku łasuchowanie:DDD






Ile pączusiów zjadłyście? 
Ja jednego, wolę chruścik:DDD
Proszę się częstować.


27 komentarzy:

  1. Ja też jednego zjadłam ,też wolę chruścik ,ale nie chciało mi sie zrobić i muszę obejść się smakiem:)
    Piękne naszyjniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu witam w klubie miłośników chruściku:)

      Usuń
  2. niebieskie cuda!, przypomniała mi się Mała Syrenka :DDDD

    to są faworki?x))))))) wyglądają tak że mimo przepełnionego brzucha ślinka mi cieknie i z kilo bym ich wszamała z marszu :DD (we wsi godoją, że jutro jesteś namierzalna na Podbeskidziu? fajno:DD)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie plotkują na tej Twojej wsi;)))
      A chruściki mniamuśne nie chwaląc się BYŁY:0

      Usuń
  3. ładne te Twoje naszyjniki.Pączki zjadłam dwa i to na prawdę dobre....

    OdpowiedzUsuń
  4. No! I teraz Lafle mnie będzie męczyła żebym upiekła Twój chruścik , a ja nie umiem łeeeeeeeeeeee:((((

    Widzę, że coś przegapiłam ale zaraz biegnę nadrobić zaległości :DDDDD
    Śliczności pokazujesz:DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro opowiem jak ja chruścik piec się uczyłam, oj działo się działo ;)))

      Usuń
  5. I znowu cuda wymodziłaś- też wolałabym chrust ( u nas to faworki) ale nie mam:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie zjadłam, tylko się nażarłam bezwstydnie, ale nie przyznam się ile;)Faworki zrobię pewnie na sobotę i ostatki. Dietetyczna klęska:)))
    W sprawie seriali, to już zupełna klęska, tylko czasem "Ojciec Mateusz" i powtórki Rancza, bo jak było pierwszy raz emitowane nie oglądałam.
    Lubie tez filmy z serii"U Pana Boga w ogródku" przerobione również na serial, no i klasyki np. "Stawka większa niż życie";))), ale to chyba się nie liczy;)
    Kolory w kwiatku pięknie dobrałaś. Przyciągają oko:) Pozdrawiam serdecznie wieczorową porą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że zapomniałam o Ojcu Mateuszu i u Pana Boga w ogródku, też lubię:)))

      Usuń
  7. Gdy patrzę na brązowy naszyjnik myślę - najfajnieszy... i tak mam z każdym kolorkiem, który pokazujesz ;D Nie umiałabym wybrać ... każdy piękny , inny, ma w sobie to COŚ!

    Chrustu nigdy nie piekłam, to była działka mojej babci ... Dzisiaj chciałam się wykazać i z przepisu na chrust upiec róże, ale lokator w brzuchu zdecydował, że dzisiaj muszę przeleżeć większość dnia ;-( No cóż ... Poczęstuję się u Ciebie. Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sikoreczko dziękuję za miłe słowa:) Chrustem częstuj się do woli, do tej pory zawsze ja częstowałam się pysznościami u Ciebie;)

      Usuń
  8. ten niebieski kwiat jest cudny:))

    OdpowiedzUsuń
  9. A i z chęcią się poczęstuję wygląda smakowicie :)). Pozdrawiam Cię uzdolniona Kobitko! :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) częstuj się na zdrowie;)

      Usuń
  10. I w szarościach i w niebieskościach naszyjniki są cudne. Te filcowane kwiaty mnie zachwycają:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  11. O dziś coś zdecydowanie dla mnie:)
    wszak jestem wielbicielka takiego zestawienia kolorystycznego!
    Pączusiów wciągnęłam aż dwa, ale wybaczone bo w gościnie i nie wypadało nie zjeść ;-)
    Zjadałbym faworków z własnej produkcji, sama nigdy nie robiłam. Pamiętam babcine... pychota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam:) Dziękuję za miłe słowa i zapraszam częściej:)

      Usuń
  12. Och jak pięknie, choć dalej nie w moich kolorach :P Smacznego :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu a jakie są Twoje kolorki? Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Dopóki nie naprawią netu nie zobaczę wszystkich zdjęć, widziałam zajawkę tego pierwszego i bardzo mi się podoba - znaczy udało się coś podziałać?! Fajnie, korzystaj ile wlezie z wolnych dni :)))
    Powodzenia a faworki robię z mamą jutro :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie dobrane kolory w pierwszym naszyjniku - cudny:-))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...