niedziela, 12 lutego 2012

Delektuję się :)

Witam wszystkich po dłuższej przerwie!
Szczególnie ciepło  uśmiecham się :)))



do Tych, którzy martwili się moim długim milczeniem.
Nie zamarzłam, jestem cała i zdrowa.
To tylko codzienność wessała mnie na dobre, 
nie pozostawiając chwil na blogową aktywność.
Z końcem półrocza u uczniów można zaobserwować,
dziwny pęd do wiedzy ;)
Moje ręko...dzieło natomiast ostatnimi czasy 
skupione było na ....


kulinarnym dopieszczaniu mego pierworodnego, 
który feriowy czas spędzał w domowych pieleszach.
Ponieważ chęć zdobywania wiedzy pognała go prawie na drugi koniec Polski,
w domu bywa rzadkim gościem, więc same rozumiecie...
Wczoraj była kulminacja kuchennych działań.
Dziś syncio wyściskany, dźwigając przyciężką torbę;) wyruszył.
Ja rękawem otarłam matczyną łzę i ...
postanowiłam się delektować 
faktem, że właśnie i dla mnie rozpoczęły się ferie :)
Planów mam tak wiele, że czasu jak zwykle mi braknie.
Ponieważ tak jak pisałam,
moje ręce były ostatnio zajęte w kuchni, 
dzisiaj swoje pięć minut będzie miała 
dwójka aniołków, która powstała już jakiś czas temu.










Pozdrawiam cieplutko :)

18 komentarzy:

  1. Gratulacje z powodu LABY!!! Leń się tfurczo zatem ;)))
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Synowi należało się, wcale nie wiadomo jak długo jeszcze mama będzie na pierwszym miejscu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sliczne aniołki :)Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Synuś zapewne zadowolony :) Myślę, że mamusia również:)

    Aniołki świetne... :)
    Muszę i ja zabrać się w końcu za uszycie swojego... Takiego który będzie mój :) Obiecuję to sobie od dawna... i póki co tylko obiecuję... :(

    Buziaki kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne te aniołki na pewno przyniosą szczęście... ale po co Ci ono SKORO MASZ FERIE!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Usprawiedliwienie przyjęte :-)
    Odpoczywaj twórczo ku naszej radości ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniołki prześliczne, a pierogi niepokojąco kuszące:) Miłego wypoczynku:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach ! Czego nie robimy dla swoich dzieci ;) a szczególnie ich żołądków... u mnie dzisiaj była szarlotka na życzenie starszego ... szkoda tylko że po 5 min pieczenia wyłączyli prąd ... ale udała się ...

    Anioły piękne , szczególnie podoba mi się ten z akcentami rudości.

    OdpowiedzUsuń
  9. mmm uwielbiam pierogi ;)
    cudne anielice ;)
    i życzę udanych ferii ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniołki prześliczne, a na pierogi z przyjemnością bym się wprosiła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniołki śliczne, a pierogów zazdroszczę :-P

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też dziś kleiłam i kleiłam... anioł cudny !

    OdpowiedzUsuń
  13. Super aniołki a jakie czupurne... strasznie chciałabym zrobić sobie taką bazę naszyjnikową do filcowej broszki, mogę poprosić cię o podpowiedź jak to zrobić - będę wdzięczna
    Pozdrawiam Asia
    P.S. Też odpoczęłam na feriach jak moich wyprawiłam na zimowisko...

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne aniołki szczególnie ten w czerwonych getrach.:) Podusia też cudna.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj śliczne są :). Dopracowane :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Są cudne! A ocieplacze na nogi mnie powaliły! I czupryny mają takie świetne, że hej!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...