środa, 27 lutego 2013

Koloroterapia.

Na przedwiosenne smutki i smuteczki,
chandry i depresyjne nastroje
z powodu braku słoneczka,
proponuję dzisiaj odrobinę koloroterapii ;)









Wydaje mi się czy  nie...



 ale chyba oni mają się ku sobie ;)
Wiosna idzie czy coś?

*♥* *♥* *♥*

14 komentarzy:

  1. Kolorki śliczne:) Patrząc na te zajączki, to tak radośniej robi się człowiekowi na serduszku:))) Dzisiaj mam (a właściwie to już mogę powiedzieć miałam) chandrę, więc koloroterapia jak znalazł. Dziękuję:))
    Pozdrawiam z mojego warsztatu:)
    /warsztatpanik.blogspot.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. ojej, jakie słodkie !!!!!! piękne !!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Te spodenki szczególnie dobrze kolorystycznie na mnie działają...

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna parka... Za wiosną tez tęsknię... :*

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne :-) ach ta wiosna

    OdpowiedzUsuń
  6. KOCHANA AŻ CZUĆ TE WIOSNE ..TE KOLORKI..HMM MARZENIE..A KROLISIE PRZECUDNE..POZDSRAWIAM:]

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne kolorki, idealne na właśnie nadchodzącą wiosnę!! I sowy z poprzedniego posta też bajeczne!! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. siedzi zającecek pod miedzą... ;))) Świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ tu króliczków, całe stadko się uzbierało :)Bardzo sympatyczne są i urokliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Są naprawdę wiosenne,może wykonałyby udany skok na tę przeraźliwie przewlekłą zimę

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...