Sprawa się rypła...
minimalizm to nie moja bajka i już.
Dla tych, którzy mnie znają to w zasadzie żadna tajemnica.
Kurzołapów wszelkiego rodzaju w moim domu jest całe mnóstwo,
ale zawsze znajdzie się miejsce na kolejne :)
W zakładce domowe zakątki możecie zobaczyć, że mówię prawdę.
Wiosenna zmiana dekoracji, zaowocowała nowymi półkami
na powiększoną kolekcję porcelanowych dzbanków.
Niestety wiszą w takim miejscu, gdzie ciągle jest mało światła
Niestety wiszą w takim miejscu, gdzie ciągle jest mało światła
i trudno zrobić dobre zdjęcia
(przynajmniej ja miałam z tym ogromny problem)
Zobaczcie jakie śliczności wzbogaciły moją kolekcję.
Dziękuję Elu:)
Przy okazji pokażę jeszcze kilka upolowanych ostatnio "skarbów".
Te szklane pudełeczka to kupione za grosze w sh świeczniki,
teraz służą za element wiosennej dekoracji.
Na oknie stanęła maleńka wypatrzona w sklepie na p... szklarenka.
Przy okazji widać, nawet na moich parapetach,
że minimalizm to nie moja bajka :)
Kiedyś muszę policzyć ile litrów wody potrzebuję
aby podlać wszystkie kwiaty, które mam w domu.
Zapewniam, że sporo.
A ostatnio to nawet dużo więcej,
bo zamieszkały z nami takie oto maluchy.
Co tu dużo mówić wiosna w domu i ogrodzie :)))
Oj czuję ją już w kościach ihihihi.









































