niedziela, 20 lutego 2011

Królik wieczorową porą.

Witam wszystkich zaglądających cieplutko 
:)
Wpadłam tu dzisiaj tylko na chwilkę, 
przypomnieć o sobie.

Ferie skończyły się tak szybko:(
Pierwszy tydzień w pracy  przeleciał też nie wiadomo kiedy.
Ponieważ obowiązki silnie mnie ostatnio absorbują,
to na wytworki i blogowe przyjemności czasu brak.
Zaglądam do Was przelotem, podziwiam,
ale na komentowanie zwykle czasu brak.
Proszę o wybaczenie, mam nadzieję, że to stan przejściowy.
 

Na wielu blogach czuć już zbliżającą się wiosnę,
króliki się mnożą;)
Postanowiłam i ja pokazać długouchego, 
który powstał już jakiś czas temu, ale nie miał okazji się zaprezentować.
Zdjęcia robione wieczorową porą, więc powiedzmy takie sobie.
Lepszych jednak nie będzie, bo króliś dawno powędrował w świat.


Miłego tygodnia Wam życzę :)

7 komentarzy:

  1. Fajny *Klapouchy*:-)
    material mialas jakis lekko 'boucle'...?...bo on taki troche kosmaciutki chlopaczek:-)
    Swietne kolorki-od razu zrobilo sie jakos pogodnie.
    Moze dlatego,ze kocham czerwienie-nie w ubiorze wlasnym,ale w otoczeniu:-)
    Milego tygodnia-Halinka-

    OdpowiedzUsuń
  2. Długouchy symatyczny bardzo! I widać, ze zakochany z tym serduchem:)))))
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny i taki walentynkowy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki porze wieczorowej wyszedł romantyczny długouchy:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja pierwsza myśl - taki Walentynkowy Królik :-)
    A po chwili zobaczyłam datę wpisu - dokładnie okołowalentynkową ;-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...