Co dzieje się za oknem każdy widzi.
Wszyscy wokół wzdychają za
ciepłem, słonkiem i zieloną trawką.
Ja znalazłam swój sposób
na tęsknotę za wiosną.
Kwiatowe broszki wciągnęły mnie
na dobre.
Przypadłość ta dopadła mnie
jakiś czas temu i nie odpuszcza.
Powiedziałabym,
że nawet się nasila.
Ogromną przyjemność sprawia mi
dobieranie kolorów i materiałów.
Eksperymentuję też z ich obróbką.
A teraz chwalę się efektami.
Uprzedzam zdjęć będzie sporo :)
Wszystkim, którzy dotrwali do końca
życzę miłego tygodnia.
:)
Niezmiernie miło mi będzie
jeżeli pozostawicie ślad
swojej wizyty.
















































