niedziela, 17 maja 2015

Miła niespodzianka


Czasem dostajemy kopniaka od codzienności,
ale cóż nam pozostaje...
pozbierać się, poprawić koronę i zasuwać dalej ;)
Na rozładowanie frustracji i stresów
zaaplikowałam sobie wiosenne prace w domu i ogrodzie.
Wygoniłam pająki, okna przejrzały na oczy ;)
a w ogrodzie trwa nierówna walka z chwaściorami.
Ale widać światełko w tunelu :)




 Ogród tonie w niezapominajkach.




I obłędnie pachnie.




Nie zdziwiło mnie wcale, że
kolejne misiaki słodziaki
 zażyczyły sobie sesji zdjęciowej w ogrodzie ;)
Przy ich pomocy wcielam w życie myśl:

" Każdego dnia bądź dla kogoś miłym zaskoczeniem,
nie przykrą niespodzianką"










Mam nadzieję, że moja niespodzianka była miła :)

wtorek, 12 maja 2015

Gdzieś między...

"Gdzieś między złem i dobrocią
Między racją słuszną i nie
Gdzieś między sercem ciepłym i chłodnym
Między tym wszystkim spędzam swe dnie..."



























wtorek, 5 maja 2015

Królowa jest tylko jedna

Początek maja ma swoją królową.
Oto ona :)

































 Szkoda, że jej panowanie jest tak krótkie.



Ale na całe szczęście, 
kolejne, koronowane płatkami głowy
są równie urodziwe ;)
Wiosno trwaj !

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Misiaki słodziaki

Zachciało mi się czegoś nowego, 
takiej odskoczni od królików i kotów.
Siadłam wczoraj najpierw z ołówkiem w ręce,
rysowałam i wycinałam i...
 takiego słodziaka zmajstrowałam :)







Rzadko zdarza mi się wpadać w zachwyt 
nad efektami mojej własnej pracy. 
Najczęściej ochy i achy słychać, gdy przeglądam
prace prezentowane na innych blogach.
Ale tym razem powiem nieskromnie ...
udał mi się ten słodziak :)

Zachęcona rozczulającym efektem pracowałam do nocy dalej
i powstały kolejne misiaki słodziaki.
I coś czuję, że to jeszcze nie koniec :)

A tym czasem proszę oto misiowa panienka.









I jeszcze jeden... kochliwy misio :)









I jeszcze wspólna sweet focia ;)







piątek, 24 kwietnia 2015

Zjedz sobie coś pięknego

Nie samym szyciem żyje człowiek ;)
dlatego dzisiaj post lekko kulinarny.

Czytając ostatnio u Kaliny o wiosennych rarytasach
 postanowiłam i ja spróbować, tych przysmaków.
Inspiracją były również niezwykle pięknie i smacznie wyglądające 
Zerknijcie, czyż nie pięknie wygląda to zwykłe danie?
Zachęcona przez autorkę bloga, postanowiłam
zjeść sobie coś pięknego :)


 I jak Wam się podoba mój makaron 
ze szpinakiem, cieciorką i kwiatami?

Zapewniam, że danie nie tylko wyglądało, 
ale również smakowało wybornie.
Jako wspaniały dodatek smakowy, sprawdziła się rewelacyjna oliwa.
Mogę się nią delektować dzięki Monice,
 która podzieliła się właśnie ze mną tym rarytasem:)
Oliwa jest pyszna, pięknie zielona, 
czego nie udało mi się uchwycić na zdjęciach :(
Jej niezwykły aromat doskonale komponował się 
ze szpinakiem i kwietnymi dodatkami.
Przesyłka od Moniki dotarła do mnie już dawno temu.
Oliwy w butelce sporo już ubyło mniam, mniam pyszotka,
ale dopiero dzisiaj uznałam, 
że danie jest godne aby ją zaprezentować.

Moniczko jeszcze raz bardzo dziękuję:)




 Była uczta dla ciała, choć nie tylko:)
Teraz zapraszam Was jeszcze na ucztę dla ducha.
Podziwiajcie wraz ze mną bogate wnętrze tulipanów :)
















wtorek, 21 kwietnia 2015

W kolorze blue

Dzisiaj propozycja kocich przytulanek 
w kolorze blue.
 


Kociska w plenerze chętnie pozowały.
Jak widać na zdjęciach poniżej, mój "cudny inaczej" rower, 
o którym pisałam TU
stoi już na swoim miejscu i zdobi ihihihi mój ogród.
Uważam, że kociska prezentują się na nim doskonale.









Powstały jeszcze poduchy z kotami również w kolorze blue,
tak wyszło :) 
Wiosna i niebieskie migdały mi w głowie czy cuś ;)













Czarnulka koniecznie chciała pokazać,
 że czarne koty są przecież najpiękniejsze :)







Stara kotka Mamuśka 
wolała całemu zamieszaniu przyglądać się z daleka :)





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...