środa, 5 października 2011

Poduchy - seria z odrobiną fioletu.

Mogłabym zacząć jesiennie i udać, że  to wrzosowe inspiracje
i stąd odrobina fioletu.
Poduchy, o których dzisiaj mowa,
powstały jednak już jakiś czas temu...
Gdy kwitła lawenda, były wakacje,
i był czas na szycie ech...
Fioletowe akcenty na poduszkach również nie z  powodu lawendy.
A po prostu  dlatego, że ten kolor pasował do wystroju pokoju.
Poduchami została obdarowana pewna miła osoba, 
a ja jakoś nie miałam okazji aby Wam je zaprezentować.
Oto one..













Jesienne ciepłe słonko posyłam :)

12 komentarzy:

  1. Śliczne są.
    Szczęściara ta "pewna miła osoba", która je dostała;-)
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietne, druga przypadla mi najbardziej do gustu :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. sliczne poduszki ! Ta druga to moja faworytka :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe poduszki, takie oryginalne. Śliczne są:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne i pomysłowo ozdobione podusie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne poduchy...udane pomysły!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. ALE PIEKNE TE PODUCHY:)..ZWŁASZCZA TA PIERWSZA:))..NOWA WŁAŚCICIELKA NA PEWNO ZADOWOLONA:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Twoje podusie :) A dekoracje cudne... :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...